Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jadalne kwiaty w sierpniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jadalne kwiaty w sierpniu. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2015

himalajski balsam |


impatiens1
Jest chełmem dla wróżkowej policji, improwizowanym naparstkiem w razie napadów wyszywania w zaroślach lub idealnym, miododajnym wabikiem dla pszczół. Mimo, że to “chwast” (na dodatek inwazyjny) warto by rósł swoim Smakogrodzie, by aż do października mieć świeży, balsamiczny dodatek z jego kwiatów i liści do deserów, dżemów czy sałatek.

Niecierpek gruczołowaty / Impatiens glandulifera / w ciągu swojego sezonowego życia szybko dorasta nawet do 2m. Kwitnie intensywnie, strzela nasionami i rok w rok bez szczególnych zabiegów będzie utrzymywał się w naszym ogrodzie – wczesną wiosną możemy przesadzić w lekkopółcieniste miejsce charakterysyczne, grubiutkie siewki w rozstawie długości 30cm linijki. W pełnym słońcu oklapuje i dopadają go mszyce, ze względu na delikatne, soczyste tkanki.

Gruczoły, wydzielające pachnący nektar zlokalizowane są tuż przy ogonkach liściowych. Kwiaty o balsamicznym, słodkawym posmaku nadają się perfekcyjnie do parfait. Oto Smakogrodowy przepis na ‘niecierpliwy’ deser:
  • kwiaty niecierpka 6 pełnych garści (bez chełmów)
  • 3 jajka
  • szklanka śmietany 30%
  • pół szklanki zmielonego na puder trzcinowego cukru
  • 2 kieliszki prawdziwego, babcinego syropu z malin lub malinowego musu
  • sok z cytryny kieliszek nie więcej
Przygotuj foremkę – wyłóż ją natłuszczoną np. kokosowym olejem folią, z zapasem u góry. 3 żółtka utrzyj z 5 garściami kwiatów i cukrowym pyłem, aż będą jednolitą masą. Ubij śmietanę i sztywną dodaj do żółtek. W innej miseczce ubij 3 białka z sokiem z cytryny. Połącz białka z żółtkami drewnianą łychą i zamieszaj, aż staną się jednorodną, lekką, napowietrzoną masą. Masę przełóż do formy, wyrównaj i dognij krawędzie folii, by dokładnie przykryć parfait od góry.
Całość ląduje w lodówce najlepiej na całą noc. Przed podaniem deser tniemy zanurzanym we wrzątku nożem i dekorujemy musem malinowym i całymi kwiatami niecierpków. Perfekcyjne danie na jesienne, wróżkowe przyjęcie.
aP1220516aP1220508smakogród

środa, 16 września 2015

niebieskie jeże |


przegorzan kulisty echinops smakogród jadalne kwiaty
W większej grupie wyglądają jak układ planetarny ciał niebieskich. Ich kuliste kwiatostany długo utrzymują się na pędach. Zostawmy je na zimę, by były strukturalnym elementem obrazu tymaczasowo i pozornie “martwej natury”.

Przegorzan kulisty /Echinops sphaerocephalus / najłatwiej uprawiać z nasion. W pierwszym roku, np. już teraz wtykamy po nasionku w podłoże. Najlepiej wyglądają w tyle rabaty w większej grupie. Nie marudzą na żadne podłoże, rosną równie dobrze w pełnym, ostrym słońcu co w półcieniu.

To bylina, którą warto mieć w Smakogrodzie z 2 powodów: jest miododajna i jadalna. Obfitująca w nektar wspomaga naszą ogrodową faunę od lipca do września. Jadalne są kwiaty. Wystarczy oskubać niebieskiego jeża i dodawać kwiaty do zup czy ostatnich letnich sałatek – smakują jak słonecznik (ze względu na pokrewieństwo).
UWAGA: zjedzenie przegorzanu w większych ilościach z liśmi i łodygami (rety, ależ ktoś musiałby być głodny i niewrażliwy na kolce…) wywołuje drgawki. Za to po przekąszeniu kilkunastu kwiatów mózg zdaje się jakby lekko naelektryzowany i zdolny do większej kreatywności.przegorzan przegorzan kulisty echinops smakogród jadalne kwiaty smakogród

wtorek, 25 sierpnia 2015

jadalna gladiola |


aP1220419
Smakuje jak sałata, tylko taka z bajki. Póki jeszcze gladiole kwitną (VII-VIII), warto dodać je do sierpniowego Menu. Sałatka z gladioli urozmaici kolację w ogrodzie. Będzie pięknie wyglądać w towarzystwie: endywii, najmłodszych liści botwinki, rokiety, płatków i ziaren słonecznika, podsmażonej gruszki i koziego sera.
UWAGA: Nie jedzmy gladioli, jeśli ich cebule były zaprawiane chemicznymi fungicydami!
Jak zadbać o cebule mieczyków? Kiedy tylko kłosowate kwiatostany przekwitną – usuńmy je. Potem dajmy liściom zaschnąć. Dopiero kiedy zupełnie zbrązowieją podważamy cebulę łopatką (tak by jej nie zranić…) i wyjmujemy z gruntu. Usuwamy resztki ziemi i dosuszamy jeszcze w plastikowych doniczkach produkcyjnych (z otworami na dole).
Naturalny fungicyd domowej roboty do zabezpieczania cebul letnich: w moździerzu rozcieramy xtabletkę węgla drzewnego, dosypujemy xdziecięcego talku (bezzapachowego) xsuszonego ziela tymianku i xsproszkowanego czosnku.
Tarzamy w proszku nasze cebule i wsadzamy do papierowych torebek, ponakłuwanych u góry igłą. Najlepiej wszystkie letnie cebule trzymać w kartonowym pudle z napisem: “Czy to już 16 maja??Wysadź nas so gruntu!” Do tego czasu trzymajmy je w chłodnym, suchym miejscu np. piwnicy lub kartonowym pudle.l01