
Nie, wieniec na drzwi nie jest “amerykańskim wymysłem”. Występuje jako:
adwentowy, na którym umieszczane są 4 świece, odpalane w 4 kolejne niedziele.
wieszany na drzwiach i nad stołem (popularny też w dawnej Galicji). Ma za zadanie… chronić domowników przed pałętającymi się w Wigilijną noc duchami.
Moża wierzyć, można prychać. Ale przecież taki “kranz” wygląda pięknie, choćby z tego powodu warto nim przyozdobić wejściowe drzwi. Poza jedliną oto kilka gatunków roślin, które z powodzeniem wykorzystamy do wicia wieńców. W tym wpisie podpowiedzi, jak uwić go w gamie srebrzystej.
1. Gatunki srebrnolistne z ogrodu i donicy:
Jałowiec ze względu na swoje owoce i zapach to niezbędnik każdego Smakogrodu (O miniaturowych, kolumnowych odmianach już wkrótce). Zimozielona trzmielina ‘Emerald Gaiety’ o białoobrzezonych liściach nada wieńcowi lekkiego uroku. Kuliste owoce cyprysików z powodzeniem zastąpią sztuczne perełki. Znany z florystycznych dekoracji eukaliptus w formie okragłolistnej występuje w okresie młodocianym i z powodzeniem można go uprawiać w donicy na balkonie, zimując w chłodnej szklarni. Jeszcze o nim napiszemy – to taki ‘vickowy’ temat :)
2. Elemety mocujące:
sznurek lniany, parciany, kordonek, pędy pnącz (np. winobluszcza, kokornaku)
bawełniane, płócienne wstążki,
słoma i długie pędy siana – jeśli nie mamy kłosy ozdobnych traw np. miskantów.
3. Elementy uzupełniające.
Z gatunkami o srebrzystym odcieniu pięknie komponują się tradycyjnie czerwone akcenty, ale warto wypróbować też lżejsze białe detale tj.:
owoce derenia /Cornus alba/, białej jarzębiny /Sorbus koehneana koparreynir/, śnieguliczki /Symphoriocarpos sp./
kłosy i wiechy traw np. miskantów, rozplenic
puchate owocostany powojników np. z grupy Tangutica.


W kolejnym przedświątecznym wpisie złociste ‘kranze’. Więcej świętecznych inspiracji na smakogrodowym pintereście>>>

Wreszcie grudzień :) Z wakacyjnych, gorących tematów tak nagle wskoczyć w zimowe, rozmigotane świąteczne tematy to jak wyczołgać się z suchej sauny i zanurzyć po czubek głowy w beczce z lodowatą wodą – krew od razu krąży szybciej, a na twarzy wraz z rumieńcem pojawia się uśmiech.
Święta Bożonarodzeniowe to także święto roślin – “choinek”, jemioły, ostrokrzewu. Dlatego Smakogród powinien posiadać rezerwuar takich gatunków, po które możemy sięgnąć do sporządzania własnych dekoracji. Tak, tak nie zawsze “jest czas”. Choć jak ktoś mądrze kiedyś powiedział:
“Czas jest zawsze, bywa po prostu źle zorganizowany”.
Kto znalazł chwilę, by samemu zrobić choćby wieniec na drzwi i miał palce pachnące żywicą, wie, że czas na samodzielne wykonanie dekoracji nigdy nie jest czasem zmarnowanym. W grudniu podpowiemy:
z jakich naturalnych surowców zrobić świąteczne dekoracje: srebrzysty> i złocisty “kranz”
jakie gatunki mogą wystąpić w roli bożonarodzeniowego drzewka w wersji mini
jakie ozodoby bożonarodzeniowe ma w ofercie Przyroda.
Zanim zaczniemy oto kilka zasad tworzenia stroików:
Ograniczamy do minimum użycie tworzyw sztucznych do takich, które możemy użyć wielkorotnie – np. drucików, baniek.
Wykorzystujmy naturalne materiały roślinne, materiałowe wstążki, parciane sznurki. Nie tylko są piękne, ale po tym, kiedy święta miną możemy wrzucić stroik do mielarki i na kompost. Przeoczone fragmenty lnianego sznurka nie zaszkodzą nikomu.
Ogród jest pełen darmowych ozdób: gałęzi, pędów winobluszcza, owoców, szyszek, mchu.
Materiałowe wstążki i sznurki wiążmy tak, by ewentualnie móc je rozwiązać i użyć ponownie.
Nie ciapkajmy wszystkiego klejem, brokatem czy sztucznym śniegiem. Rośliny nie będą się za bardzo potem nadawały na kompost, a już na pewno nie pod gatunki uprawne w Smakogrodzie.
Rozejrzymy się po naszym ogrodzie lub wybierzmy na spacer po bezdrożach. Natura na o wiele szerszą ofertę niż uginające się od syntetyków sklepowe półki. A sami sobie odpowiedzmy, co będzie przyjemniejsze – przedzieranie się przez tłumy w galeryjnych molochach czy spacer po podmijeskich łąkach?
Do przeczytania! Pozdrawiamy sosnowo i gorąco.